Limanovia Elektrical MOS PL - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Glinik Gorlice - Krakus Nowa Huta 0:4
  • Garbarnia Kraków - Soła Oświęcim 6:0
  • Hutnik Nowa Huta - Sandecja Nowy Sącz 2:0
  • Termalica Nieciecza - Dunajec Nowy Sącz 4:1
  • SMS Kraków - Górnik Wieliczka 4:2
  • Limanovia Elektrical MOS PL - Puszcza Niepołomice 7:2
  • Unia Tarnów - Dalin Myślenice 1:2
  •        

Buttony

TRENINGI

2.03.2015 PONIEDZIAŁEK Orlik na Zygmunta Augusta godz. 18.30

4.03.2015 ŚRODA Orlik na Zygmunta Augusta godz. 18.30

5.03.2015 CZWARTEK Orlik na Zygmunta Augusta godz. 18.30

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 10, wczoraj: 322
ogółem: 121 228

statystyki szczegółowe

Zegar

Ankiety

Najlepszy zawodnik meczu z PUSZCZĄ NIEPOŁOMICE?


Najlepszy zawodnik meczu z DALINEM MYŚLENICE?

Logowanie

Kontakt z trenerem

Trener Mirosław Smoleń

telefon 662140952

mail: miromail@op.pl

GaduGadu: 12810979

 

Aktualności

Sroga Lekcja Futbolu

  • autor: trenerSmolen, 2015-02-21 16:02

W pierwszymi  meczu sparingowym nasza drużyna miała możliwość zobaczyć jak wygląda futbol juniorski na najwyższym poziomie krajowym. Naszym przeciwnikiem był zespół Legii Warszawa, obecny lider Centralnej Ligi Juniorów Starszych. To co zobaczyliśmy w wykonaniu Legii było czymś niezwykłym. Żadna drużyna z naszej ligi nie prezentowała chociażby zbliżonego poziomu do zawodników Legii. Wynik jaki uzyskaliśmy w pełni odzwierciedla przebieg tego meczu. Jedynie przez pierwsze 20 minut gdy utrzymywał sie wynik 0:0 umiejętnym przesuwaniem i ustawianiem blokowaliśmy akcję ofensywne Warszawiaków. Później jednak z każdą minutą piłkarska "Maszyna" ze stolicy rozkręcała się coraz mocniej. Myślę że największym plusem tego meczu była sama możliwość jego rozegrania. Nasi zawodnicy mogli zobaczyć czego im brakuje na tle lepszego przeciwnika i do czego możemy dążyć poprzez trening. Te doświadczenia będą na pewno bezcenne.

Legia Warszawa 96/97 - Limanovia Limanowa 9:0

Skład: Kordeczka(Pietrzak) - Trojański(Gąsiorek) Smoleń(Dutka) Mordarski, Śmierciak(Zelek) - Piaskowy - Golonka(Pazdan) Król, Porębski(Florek) Wójtowicz - Kożuch(Piszczek) 


Obóz w Warszawie !!!

  • autor: mosiek9, 2015-02-18 21:23

W tym miejscu będzie prowadzona relacja z naszego pobytu w Warszawie. Każdy kolejny dzień będzie relacjonowany słowami poszczególnych zawodników. Na bieżąco będziemy sie też starali uzupełniać Galerie nowymi fotkami. Życzymy miłej lektury!!

Pozdrowienia z Warszawy!!!

GALERIA

 

Dzień 1 

Elo ELO pozdrawiamy z Warsaw.Dotarlismy bezpiecznie i bez większych ekscesów. Podróż była wyczerpująca ale na szczęście wszyscy przeżyli. Zakwaterowalismy się w hotelu Gromada w centrum stolicy.Obsluga hotelu i wyposażenie jest bardzo odpowiednie do naszych potrzeb.Po krótkim rozpoznaniu poszlismy na kolację. Jedzonko było bardzo smaczne a zarazem wyszukane(Magda Gesler by się nie powstydzila).Po kolacji trenerzy i sponsorzy przekazali nam kilka slow co byśmy to wstydu nie na robili w Warszawie bo to w końcu stolica jakby nie patrzył. Z tej strony Głowa- do zo xd c.d.n

Dzień 2

Hej cześć siemanko, dzisiejszy dzień rozpoczeliśmy śniadaniem o godzinie 8. Następna atrakcją 19-stego lutego była wizyta w jakże ważnej instytucji państwowej, zwanej Sejmem. Wizyta była bardzo pouczająca i na pewno każdy z nas zapamięta ją na długo. Po powrocie udaliśmy się na obiad, po którym każdy poszedł się zrelaksować do swojego pokoju. O godzinie 15:20 wyruszyliśmy na pierwszy trening tegorocznego obozu. Wykończonych "piłkarzy" Limanovii spotkał zaszczyt, a mianowicie spotkaliśmy oficjalnie najsłabszą drużyne w Polsce "Coco Jambo Warszawa". Dzień kończymy grą w UNO i oglądaniem meczu "Legii Warszawa" . Pozdrawiamy cieplutko. Pietia

Dzień 3

Dzien rozpocza sie poranna pompa kilku zawodnikow naszego pieknego klubu, z ktorego jestesmy wszyscy bardzo dumni. Pozniej odbyl sie nasz poranny trening, ktory pokazal ze nasz oboz to nie sa przelewki. Nastepnie udaliśmy sie na obiekt Legii Warszawa gdzie mieliśmy byc świadkami czesci treningu pierwszej drużyny, jednak w zaistnialych okolicznosciach nie mielismy tej mozliwosci. Po tym rozczarowaniu w pospiechu ruszyliśmy na drugi trening, z którego wszyscy byliśmy zadowoleni bo była "STRZELBA". Pozdrawiam Coutrois

Dzień 4

Siemanko! Tu Gonzo! ;-)

Ten jakże ciężki dzień zaczęliśmy dosyć wcześnie. Pobudka była o godzinie 7:00 co dla wielu z nas było jednym z najcięższych zadań w dzisiejszym dniu. O godzinie 7:30 udaliśmy się na pyszne śniadanie. Godzina 8:00 wyjazd na mecz z Legią! Dojeżdżamy na miejsce, chwila oczekiwań na pozwolenie wjazdu na obiekt rywala. Udaliśmy się do szatni, później ważny moment czyli odprawa. Kilka ważnych wskazówek od trenera, wyznaczenie składu i ogień na boisko! Mecz zdecydowanie najcięższy jaki do tej pory rozegraliśmy, chłopaki z Legii naprawdę pokazali nam kawał dobrej piłki. Po przegranym meczu udaliśmy się na obiad, później do hotelu, chwila relaksu i na basen. Teraz wróciliśmy do hotelu i czekamy na spotkanie, omówienie sparingu które odbędzie się 0 21:00.

POZDRAWIAM! Narka! ;-)

Dzień 5

Witam czytelników! Niedziela była dniem odpoczynku po wczorajszym meczu, o godzinie 10 w ramach treningu na orliku zagraliśmy turniej "piątek", nie do końca wiadomo która drużyna wygrała, ale jednogłośnym, chociaż nieoficjalnym MVP turnieju został Marcin Smoleń, który pokazał wszystkim hejterom swoje ponadprzeciętne umiejętności. Po obiedzie pojechaliśmy na tor gokartowy, najlepszy czas wykręcił Gonzo, ale największą uwagę zwróciła jazda pod prąd pana Wrońskiego oraz Juri, który wyszedł z założenia że ograniczenia są dla frajerów i na żółtych światłach prawie rozjechał pana instruktora, po czym cała sytuację skwitował słowami: "Przecież widział gościu, że zapier***". O 18 byliśmy w kościele na mszy, później zjedliśmy kolacje. I to by było na tyle. Pozdrawiam Marcin

Dzień 6

Dnia 23 lutego 2015 roku rozpoczęliśmy 6 dzień obozu.. obozu kształtującego nasz charakter, charyzmę jak i sprawność fizyczną... Bezlitosne budziki przerwały nasze niespokojne sny... o godzinie 7:50 jeszcze nieświadomi jak nie ludzki czeka nas tego dnia wysiłek zeszliśmy na śniadanie. Około godziny 9:20 ruszyliśmy na trening. Słońce nieśmiało wyglądało zza chmur. Dotarliśmy na miejsce... Pod balonem ćwiczyliśmy dokładność podań, ale to był dopiero początek... W samo południe opuścili my obiekt, jednak nie był to koniec treningu... To był dopiero początek. Przed obiektem czekały na nas 33 schody... Nazwane później schodami płaczu. Każdy z nas z kolegą na plecach 25 razy pokonał każdy stopień... Drzewa rosnące w koło uginaly swoje długie gałęzie niczym płaczące kobiety nad mordęga swych ukochanych... Padnieci udaliśmy się do autokaru, który zawiózł nas na obiad. Posileni udaliśmy się na krótką drzemkę. Wstalismy z nogami ciężkimi tak bardzo, że każdy krok był dla nas nie lada wyzwaniem... Jednak dla trenera nie była to żadna przeszkodą, zabrał wszystkich na kolejny trening... Tym razem na otwarte boisko... Padnieci, przebrani w sportowy strój wyglądaliśmy bardziej jak cienie, niż sportowcy... A nasza gra nie różniła się wiele od naszego wyglądu. Trener był załamany, że objął taką drużynę. Po treningu pojechaliśmy na kolacje. Jak się później okazało zjedliśmy prawie dwa razy więcej niż ostatnio, i hotel po tej kolacji był stratny. Po jakże ciężkim dniu trener pokazał, że jednak ma serce... zabrał nas do BIEDRONKI!!! do wieczora mieliśmy już błogi spokój i odpoczynek... Pozdrawiam wszystkich czytelników S&M

Dzień 7

Dzień jak co dzień - wstaliśmy o 7:30. Część z nas windą, a część schodami dotarła na śniadanie. Po posiłku mieliśmy chwilę czasu na odpoczynek. Każdy spędzał jak mu pasowało, ja natomiast udałem się do mojego cieplutkiego łóżka, okryłem się puchową kołderkę, i oddałem w objęcia Morfeusza. Bezlitosny budzik oznajmił, że już czas, abym zaczął przygotowywać się do wyjazdu na trening. Z okna zdjąłem uwiązane do klamki korki, spakowałem szybko spodenki, bluzę i  ruszyłem w stronę windy.Tam spotkałem kilku chłopaków, którzy czekali już na łatwy transport na parter. Krótka jazda popsuła mój humor. Oczywiście jeden z kolegów musiał na każdym piętrze zatrzymywać windę. Przy recepcji czekała już większość drużyny. Patrząc na nich nie wiedziałem, czy śmiać się, czy płakać. Wszyscy zaspani, z podkrążonymi oczami... "To ma być drużyna sportowa? " przez głowę przemknęła mi myśl... Jednak najgorsze miało dopiero mnie spotkać... Trener... Kiedy go zobaczyłem wiedziałem już, że w jego głowie rodzą się tysiące pomysłów aby trening był wystarczająco morderczy. Jako iż wszyscy byli już na parterze wyszliśmy do autobusu. Wsiadłem jako jeden z ostatnich, oparłem się o szybę i nieprzytomnym wzrokiem starałem się ogarnąć tak szybko przemijający świat. Po 20 minutach byliśmy na miejscu a moim oczom ukazały się ogromne balony, pod którymi mieliśmy trenować.Weszliśmy na obiekt i od tego momentu wszystko się zmieniło...

Kiedy pierwszy raz dotknąłem piłki nieogarniona moc wstąpiła we mnie. W końcu mogłem robić to co kocham. Zorientowałem się, że koledzy mają to samo. Patrząc na nich nie mogłem uwierzyć, że to te same osoby, które widziałem przy recepcji. Trener rozstawił pachołki, i zaczęła się właściwa część treningu. Plan pierwszego treningu stawiał nacisk na warianty rozegrania piłki, ku naszej uciesze każdy z  nich zakończony miał być strzałem. Miedzy ćwiczeniami zaś trener dbał o naszą figurę, i jak to zwykle bywa nie obyło się bez "pompy". Trening minął szybko, i udaliśmy się na obiad. Rosół z uszkami jeszcze bardziej poprawił nam humor, jednak szef kuchni szybko to zmienił - podał nam jedzenie iście biblijne... Manna - kasza manna. Jednak nie będę się nad tym rozwodził, bo nie obiad miałem opisywać. Po posiłku znów mieliśmy czas dla siebie. Ja standardowo położyłem się spać. "Przeklęty budzik" pomyślałem słysząc przez sen "Priorytety" Paktofoniki. Deja vu. I znowu winda, recepcja, zaspani koledzy, trener... I znów głowa przyparta do szyby i znów trening. Ten zaś był jeszcze lepszy - typowa "strzelba". Ależ mogłem się wyżyć... Coś pięknego. Trener po treningu czuł się na tyle wyluzowany, że wystawił nogi tak wysoko, że przysłonił mi całą przednią szybę.  Ps.siedzę w pierwszym rzędzie. W hotelu szybko wziąłem kąpiel, zjadłem kolacje i udałem się wraz z chłopakami do pokoju Marcina S. (pseudonim Głowa), gdzie oglądaliśmy walki KSW. Stałem sobie cicho w kącie, a chłopaki na całe gardło dopingowali swoje pokemony. I stało się... Ktoś otworzył drzwi trenerowi. Coach nie miał litości. Wyprowadził chłopaków na korytarz, oni zaczęli uciekać, lecz, bez skutku. Wszyscy musieli poddać się karze 60 pompek i brzuszków. Ja wraz z kolegą schowałem się w wannie za zasłoną, jednak któryś z chłopaków sprzedał nas, i kara była jeszcze straszniejsza. Trener wymierzył nam karę 100 pompek i brzuszków. Resztkę dnia spędziliśmy oglądając mecz Barcelony, która pokonała Manchester City 2:1. I tym pozytywnym akcentem kończymy dzisiejszy dzień.

Pozdrawiam czytelników, Damian K. (Pseudonim Garcia) 


KADRA NA OBÓZ W WARSZAWIE

  • autor: trenerSmolen, 2015-02-15 19:06

Nasza drużyna już w środę wyjeżdża na obóz przygotowawczy przed rundą wiosenną. Jedziemy do Warszawy gdzie przez 8 dni będziemy pracować nad stroną motoryczną i taktyczną zespołu. W trakcie zgrupowania będziemy stacjonować w Hotelu Gromada Centrum. W ciągu tych 8 dni zagramy 2 mecze kontrolne z rówieśnikami z Legii i Polonii. Wyjazd zaplanowany jest na godzinę 11.00 z parkingu klubowego. Poniżej lista zawodników którzy wywalczyli sobie miejsce na obozie:

1. Krzysztof Kordeczka
2. Rafał Pietrzak
3. Marcin Smoleń
4. Maciej Mordarski
5. Tomasz Trojański
6. Kacper Dutka
7. Dawid Gąsiorek
8. Dominik Piaskowy
9. Piotr Śmierciak
10. Mateusz Król
11. Mariusz Golonka
12. Jakub Florek
13. Marcin Kurek
14. Sławomir Porębski
15. Wojciech Wójtowicz
16. Artur Pazdan
17. Bartłomiej Zelek
18. Mateusz Piszczek
19. Aleksander Kożuch

Każdy zawodnik musi dostarczyć do trenera wymaganą dokumentację obozową podpisaną przez zawodników i rodziców. Dokumenty znajdują sie w linku:
DOKUMENTY NA OBÓZ
Dokumenty dostarczane mogą być do wtorku. BEZ TYCH DOKUMENTÓW WYJAZD NA OBÓZ JEST NIEMOŻLIWY!!!!
Każdy zawodnik poza odzieżą osobistą musi zabrać ze sobą odzież klubową, kanapki na podróż, dokument tożsamości, kąpielówki, lekarstwa na przeziębienie oraz witaminy i minerały musujące. 


Dodatkowy Trening Dzisiaj!!!

  • autor: trenerSmolen, 2015-02-13 06:58

 


 

Przed obozem w Warszawie musimy "zagęścić ruchy". Dzisiaj na Orliku widzimy się na treningu o 17.30!!


Sparing z dunajcem + informacje

  • autor: trenerSmolen, 2015-02-08 20:52

W sobotę nasza drużyna rozegrała pierwszy w tym roku sparing na pełnowymiarowym boisku ze sztuczną nawierzchnią w Tylmanowej. Naszym sparingpartnerem była drużyna Dunajca Nowy Sącz. Niestety jak przystało na pierwszy mecz na dużym boisku po przerwie zimowej jakość gry mówiąc delikatnie nie powalała na kolana. Zarówno w naszym zespole jak i w Dunajcu dużo było niedokładności i niewymuszonych strat. Tempo meczu raczej szarpane z niewielką ilościa płynnych akcji. Na pewno dużo jeszcze pracy przed nami ale i czasu do pierwszych meczy mistrzowskich również wiele. Nikt więc szat po tym słabym meczu nie rozdziera tylko spokojnie realizujemy dalszy etap okresu przygotowawczego do rundy wiosennej 2015. Wynik sparingu 0:1 dla drużyny Dunajca.

Ważne informacje!
Jako że warunki pogodowe nas nie rozpieszczają jutro zostanie podjęta decyzja gdzie odbędzie się trening. Na tą chwilę wszyscy przygotowujemy sie do treningu na zewnątrz toteż prosze zabrać ciepłą odzież!!!
W razie jakichkolwiek zmian Trener będzie informował SMS-ami o miejscu treningu.


Sparing z Legią potwierdzony na oficjalnej stronie...

  • autor: trenerSmolen, 2015-02-01 22:30

Podczas obozu w Warszawie na który wybieramy się w ferie czeka nas nie lada sparingpartner. Dnia 21 lutego zmierzymy się z zespołem Legii Warszawa!

Termin został oficjalnie potwierdzony przez internetowy serwis Akademii Piłkarskiej Legia Warszawa.
Tutaj znajdziecie link do artykułu o sparingach Legii rocznika 96/97 LINK


PRZYGOTOWANIA DO RUNDY WIOSENNEJ 2015 CZAS ZACZĄĆ!!!!

  • autor: trenerSmolen, 2015-01-19 21:50

Dnia 26.01.2015 czyli w poniedziałek Juniorzy Starsi Limanovii wracają do treningów!!

Pierwszy trening przewidziany jest na godzinę 18.30 na sali w I Liceum Ogólnokształcącym w Limanowej. 

W zależności od pogody nasza drużyna będzie trenowała na Orliku na Zygmunta Augusta i na sali gimnastycznej w I Liceum Ogólnokształcącym.

Plan treningowy na pierwsze 2 tygodnie treningów:
UWAGA ZMIANY!!
26.01.2015 - godz. 18.30 sala w Ogólniaku
28.01.2015 - godz. 18.00 sala w Ogólniaku
29.01.2015 - godz.18.00 Stadion Limanovii
2.02.2015 - godz. 18.00 sala w Ogólniaku
4.02.2015 - godz. 18.00 sala w Ogólniaku
5.02.2015 - godz. 18.00 Stadion Limanovii
7.02.2015 - godz.13 sparing z Dunajcem Nowy Sącz

 


Archiwum aktualności


SPARINGI ZIMA 2015

7.02.2015  Dunajec Nowy Sącz

14.02.2015 Lubań Tylmanowa(seniorzy) godz.14.00

21.02.2015 Legia Warszawa

25.02.2015 Polonia Warszawa

8.03.2015 Turbacz Mszana Dolna(seniorzy)

15.03.2015 Dobrzanka Dobra(seniorzy)

22.03.2015 LKS Mordarka

28.03.2015 START ROZGRYWEK WOJEWÓDZKICH

 

 

 

 

Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 14

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Statystyki drużyny

Ostatnie spotkanie

Limanovia Elektrical MOS PLPuszcza Niepołomice
Limanovia Elektrical MOS PL 7:2 Puszcza Niepołomice
2014-11-08, 10:00:00
     
oceny zawodników »

Kalendarium

04

03-2015

środa

05

03-2015

czwartek

06

03-2015

piątek

07

03-2015

sobota

08

03-2015

niedziela

09

03-2015

pon.

10

03-2015

wtorek

Wyniki

Ostatnia kolejka 13
Glinik Gorlice 0:4 Krakus Nowa Huta
Garbarnia Kraków 6:0 Soła Oświęcim
Hutnik Nowa Huta 2:0 Sandecja Nowy Sącz
Termalica Nieciecza 4:1 Dunajec Nowy Sącz
SMS Kraków 4:2 Górnik Wieliczka
Limanovia Elektrical MOS PL 7:2 Puszcza Niepołomice
Unia Tarnów 1:2 Dalin Myślenice

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.