Limanovia Elektrical MOS PL - strona nieoficjalna

Strona klubowa
  • Wyniki ostatniej kolejki:
  • Górnik Wieliczka - Krakus Nowa Huta 0:3
  • Dunajec Nowy Sącz - Puszcza Niepołomice 1:0
  • Sandecja Nowy Sącz - Dalin Myślenice 3:4
  • Soła Oświęcim - Unia Tarnów 2:5
  • Limanovia Elektrical MOS PL - Glinik Gorlice 2:2
  • Garbarnia Kraków - SMS Kraków 0:0
  • Hutnik Nowa Huta - Termalica Nieciecza 2:0
  •        

Buttony

TRENINGI

15.09.2014 poniedziałek - trening pod Szpitalem 18.00
 

16.09.2014 wtorek - trening pod Szpitalem 18.00
 

17.09.2014 środa - gierka na Orliku
 

18.09.2014 czwartek - trening pod Szpitalem 18.00
 

 

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 2 gości

dzisiaj: 30, wczoraj: 421
ogółem: 74 029

statystyki szczegółowe

Zegar

Ankiety

Co mnie przyciąga do gry w drużynie Juniorów Starszych Limanovia Elektrical MOS PL? Można zaznaczyć kilka odpowiedzi.

Logowanie

Kontakt z trenerem

Trener Mirosław Smoleń

telefon 662140952

mail: miromail@op.pl

GaduGadu: 12810979

 

Aktualności

Kolejny remis

  • autor: trenerSmolen, 2014-09-13 22:11

Limanovia Elektrical MOS PL - Glinik Gorlice 2:2

Bramki: Kożuch, Kurek

Skład: Kordeczka - Dutka, Smoleń, Gąsiorek(Piszczek), Golonka(Więcławek) - Bubula - Śliwa(Król), Kurek, Porębski, Wójtowicz(Sułkowski) - Kożuch

Za nami kolejny mecz w  Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych. Tym razem naprzeciw nas stanęli młodzi piłkarze Glinika Gorlice. Analizując przed meczem pozycję w tabeli obu klubów mogło się wydawać że Limanovie czeka łatwy mecz. Jak to jednak w sporcie bywa przebiegu rywalizacji mistrzowskiej się nie da przewidzieć. Niby mecz rozpoczął się planowo, tzn od huraganowych ataków gospodarzy, jednak to co stało się później zmieniło obraz meczu. Po niegroźnej wrzutce z 30m w pole karne, nasz bramkarz Krzysiu Kordeczka popełnił błąd i piłka prześlizgnęła się przez jego rękawice i znalazła się w bramce. Zespół na szczęście nie przejął się tą przypadkową bramką i szybko zabrał się do roboty, chcąc jak najszybciej odrobić stratę. Jednak chwilę później przegrywaliśmy już 0:2! Po stracie w środku zawodnik gości przejął piłkę i nie zastanawiając się uderzył z okolic 25 metra .W tej sytuacji dobrą interwencją popisał się nasz bramkarz. Sparował piłkę na spojenie słupka z poprzeczką i piłka wyszła w pole. Tam jednak zaspała nasza linia obrony, którą ubiegł napastnik gości wpychając piłkę do pustej bramki. Nasi zawodnicy stanęli jak wryci... Nie tak miał wyglądać ten mecz! Od tej pory w naszych poczynaniach zapanowała nerwowość i niepewność. Dodatkowo boisko z kontuzją mięśni brzucha musiał opuścić Kamil Śliwa. Pech nas nie opuszczał. Po tych wszystkich wydarzeniach i po wejśćiu Mateusza Króla na boisko od około 30 minuty zaczęliśmy coraz częściej gościć w okolicach pola karnego Glinika. Przy dokładniejszym rozgrywaniu piłki drużyna gości szybko się gubiła. Efektem tych poczynań była zdobyta bramka kontaktowa. Po niezłym przerzucie piłki na skrzydle uwolnił się Marcin Kurek, który minął obrońca w narożniku pola karnego i dograł piłkę wzdłuż linii bramkowej. Tam całość akcji sfinalizował nasz snajper Alek Kożuch. Do przerwy Alek mógł jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale w decydującym momencie nie trafił w piłkę  i na przerwę schodziliśmy w roli goniących wynik. Po przerwie nasza drużyna ruszyła do ataku dążąc do jak najszybszego odrobienia strat. Jednak w dzisiejszym dniu jakość naszych działań technicznych wołała o pomstę do nieba. Sposób w jaki niejednokrotnie źle przyjmowaliśmy lub podawaliśmy umożliwiał przeciwnikom skuteczne oddalanie zagrożenia od własnej bramki. Zespół z Gorlic przez większą część II połowy ograniczał się do jak najdalszych wykopów piłki spod swojego pola karnego. Nasz zespół naciskał rywala raz za razem. Jak zwykle zawodziła skuteczność w decydujących momentach. Brakowało centymetrów przy strzałach Smolenia, Kożucha czy Króla. Ale jednak brakowało... Na kilka minut przed końcem gdy już zupełnie się odsłoniliśmy i wędrowaliśmy wszyscy w pole karne przeciwnika, udało sie wepchnąć piłkę do bramki po rzucie rożnym. Egzekutorem okazał się Marcin Kurek, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu podbramkowym. Do końca meczu próbowaliśmy jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, lecz mimo wszystko się nie udało. Mecz zakończył się wynikiem 2:2 co na pewno ucieszyło zespół gości dla których był to pierwszy punkt zdobyty w tym sezonie. 

W szatni po meczu wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę że nie zaprezentowaliśmy się w tym spotkaniu na miarę swoich możliwości. W tym wszystkim cieszy jedynie fakt że drużyna potrafiła skutecznie dogonić wynik i do końca walczyć o jak najlepszy rezultat. Jednak sama ambicja i wola walki nie wystarczą w starciach z mocniejszymi rywalami w Małopolskiej Lidze Juniorów Starszych. Takim będzie na pewno liderująca naszej tabeli Garbarnia Kraków, z którą przyjdzie się nam mierzyć już w najbliższą sobotę. Oby jakość w naszej grze powróciła w tym spotkaniu na właściwe tory tak abyśmy mogli w najwyższej dyspozycji sprawdzić się na tle czołowej drużyny Juniorskiej Województwa Małopolskiego.

 


Remis z Sołą !

  • autor: piotrek7, 2014-09-10 19:38

Limanovia Electrical MOS PL vs Soła Oświęcim 1:1

Bramka: Więcławek 

Skład: Pietrzak - Trojański, Smoleń, Mordarski, Golonka (Dutka) - Bubula - Śliwa, Król (Porębski), Więcławek (Sułkowski), Kurek (Wójtowicz) - Piszczek (Kożuch), a ponadto: Kordeczka, Gąsiorek

 

W dzisiejszym pojedynku dwóch beniaminków padł remis. Tym samym przerwana została zwycięska passa Limanovii 3 zwycięstw bez straty gola.

W dzisiejszym meczu w składzie nastąpiło kilka zmian w porównaniu do poprzednich spotkań. Szansę otrzymali zawodnicy, którzy mniej grali do tej pory ale sygnalizowali dobrą formę na treningach i po zmianach jakie dawali w końcówkach meczów. Odpoczynek był również potrzebny zawodnikom którzy grali do tej pory całe spotkania tak by rozsądnie szafować ich siłami szczególnie po sobotnim meczu z Sandecją. Okazję debiutu w tym meczu miał również pozyskany w ostatnim momencie z Cracovii Kuba Więcławek.  

Wspomniane wyżej roszady zakłóciły działanie dobrze funkcjonującej maszyny jaką była nasza drużyna. Niestety od początku mimo słów przed meczem w naszych poczynaniach wiele było nerwowości i nieporozumień. Gra straciła płynność i niewiele było poszanowania piłki w naszych szeregach. Tempo gry z obu stron było szarpane. Akcja przenosiła się z pod jednej bramki pod drugą. W tym chaosie pierwszych minut to nam jednak udało się strzelić bramkę. Na indywidualną akcję zdecydował się debiutant  Więcławek, który zakręcił rywalami w szesnastce i ulokował piłkę pod poprzeczką bramki rywali. Bramka ta powinna dodać nam jeszcze więcej pewności w grze co jednak nie nastąpiło. Mimo tego chaosu na boisku do połowy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie Limanovii. Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, co w końcu na nas się zemściło. Drużyna gości po odbiorze w środku pola i szybkiej kontrze zdobyła gola wyrównującego. Nie popisała się przy tym nasza formacja defensywna która w bierny sposób przyglądała się rozegraniu gości które zakończył strzał z najbliższej odległości piłki zagranej wzdłuż linii bramkowej. 

Do końca meczu swoje sytuacje 100% mieliśmy zarówno my jak i goście jednakże wynik do końca nie uległ już zmianie. Goście pod koniec meczu za wszelką cenę dążyli do utrzymania wyniku grając ewidentnie na czas, to przeciągając wykonanie piątek to prosząc o pomoc medyczną. Mimo wszystko przyznać jednak należy że obok Sandecji był to jeden z lepeij zorganizowanych i poukładanych zespołów z jakimi mieliśmy okazję grać do tej pory. Po zdobytym jednym punkcie pozostaje duży niedosyt jednak postawa kilku zmienników dała kilka odpowiedzi trenerowi co do gotowości do wskoczenia do podstawowej jedenastki. Na pewno najjaśniejszym punktem naszego zespołu był Rafał Pietrzak , który uratował nasz zespół wydawałoby sie w beznadziejnych, conajmniej 5 sytuacjach. Dzięki jego postawie udało nam się zrekompensować naszą tradycyjną nieskuteczność co dało wynik remisowy całego spotkania.

Już w sobotę czeka nas kolejny mecz u siebie, w którym zmierzymy się z Glinikiem Gorlice o 16.30

Już teraz serdecznie zapraszamy do kibicowania!! Obiecujemy że zrobimy wszystko aby jak najszybciej wrócić do zwycięskiej passy!!!!


Beniaminek z beniaminkiem.....

  • autor: trenerSmolen, 2014-09-09 20:56

W dniu jutrzejszym nasza drużyna po raz pierwszy wystąpi w roli gospodarza zawodów Małopolskiej Ligi Juniorów Starszych. Naszym rywalem będzie inny  tegoroczny beniaminek rozgrywek, czyli Soła Oświęcim. Nasz rywal w ostatnim meczu pokonał obecnego mistrza Małopolski SMS Kraków, zatem spodziewać się można ciężkiej przeprawy dla naszych zawodników. Spotkanie rozpocznie się o 16.30 na Stadionie Miejskim im. Romana Szumilasa. Zbiórka dla zawodników o 15.15 w klubie. Nie zapominamy o dokumentach i odzieży klubowej!

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH KIBICÓW!!!!


Sandecja pokonana!

  • autor: piotrek7, 2014-09-06 14:48

Sandecja Nowy Sącz vs Limanovia Electrical MOS PL 0:1

Bramka: Porębski 

Skład: Kordeczka - Trojański, Smoleń, Gąsiorek, Golonka (Talar) - Bubula (Dutka) - Śliwa (Sułkowski), Król (Kurek), Porębski (Mordarski), Wójtowicz - Kożuch (Piszczek)  

 

Zwycięska passa naszej drużyny nadal trwa. W dzisiejszym spotkaniu w pokonanym polu zostawiliśmy zespół Sandecji Nowy Sącz. Cały mecz miał wyrównany charakter  z lekką przewagą Limanovii. Na pewno małe i wąskie boisko treningowe Sandecji nie ułatwiało żadnej drużynie rozwinięcia ofensywnych skrzydeł ale i tak spotkanie obfitowało w wiele sytuacji podbramkowych. Po jednej z nich skutecznym strzałem popisał się Sławek Porębski, który wykończył koronkową akcję przeprowadzoną prawą stroną boiska. Po straconej bramce zespół sądecki przejął inicjatywę i starał się doprowadzić do wyrównania. Jednak dzięki koncentracji i determinacji w odbiorze naszej drużynie udało się utrzymać korzystny wynik do końca. Kluczowym momentem meczu była na pewno interwencja Krzysztofa Kordeczki z 86 minuty w której kapitalną i instynktowną obroną powstrzymał strzał głową po rzucie rożnym zawodnika gospodarzy z 4 metrów!!!

Całej drużynie dziękuje za dzisiejszy występ, zarówno tym którzy grali od początku jak i tym którzy weszli w drugiej połowie. Dzięki Waszemu zaangażowaniu i zdrowiu jakie zostawiliście na boisku możliwe było zdobycie 3 punktów z tak klasowym przeciwnikiem jak Sandecja. Dzisiejszy test z waleczności i charakteru drużyna zdała na 6!


Mecz Mistrzowski z MKS Sandecja

  • autor: trenerSmolen, 2014-09-05 07:33

Już jutro przy ul. Kilińskiego czekać będzie nas pojedynek ligowy z Sandecją Nowy Sącz. Przeciwnik jak wszyscy wiemy nie byle jaki, bo słynący w całym kraju z piłki młodzieżowej. Dodatkowo nadmienić należy że Sandecja jeszcze w zeszłym sezonie występowała w tym roczniku na poziomie ogólnopolskim, czyli w Centralnej Lidze Juniorów. Biorąc pod uwagę te fakty można sie spodziewać że czeka nas najtrudniejszy mecz mistrzowski w tym sezonie! Atmosfera przed tym meczem jest bojowa. Zawodnicy intensywnie przepracowali ten mikrocykl treningowy i już nie mogą się doczekać sobotniego spotkania. Do drużyny po absencji wrócił Kamil Śliwa zatem w pełnym składzie udajemy się do Nowego Sącz. Mecz rozpocznie się o godzinie 11 na bocznym boisku Sandecji. Zbiórka na mecz o 9 na parkingu klubowym. Proszę nie zapomnieć o dokumentach i odzieży klubowej.


Wygrana z Dunajcem!!!

  • autor: piotrek7, 2014-08-30 13:44

Dunajec Nowy Sącz vs Limanovia Electrical MOS PL 0:4

Bramki: Kożuch x2, Kurek x2 

Skład: Kordeczka - Trojański, Smoleń, Gąsiorek, Talar(Golonka) - Bubula - Kurek, Król(Sułkowski), Porębski(Dutka), Wójtowicz - Kożuch(Piszczek) a ponadto Pietrzak

 
Beniaminek Małopolskiej Ligi Juniorów z Limanowej nie spuszcza z tonu. W drugiej kolejce wygrał zdecydowanie z zespołem Dunajca. Mimo wysokiego zwycięstwa obie drużyny stoczyły wyrównany bój, jednak więcej zimnej krwi w kluczowych momentach zademonstrował zespół Limanovii Elektrical MOS PL. Wysokie prowadzenie Goście wypracowali sobie już w pierwszej połowie, po której prowadzili 3:0. Strzelanie rozpoczął Kożuch który sprytnym strzałem głową zmieścił piłkę nad interweniującym bramkarzem gospodarzy. Drugą bramkę również z głowy zdobył Kurek po kapitalnej wrzutce Porębskiego. Trzeci gol był dziełem Kożucha który wykończył rajd prawą stroną Trojańskiego. Natomiast w drugiej połowie to zespół z Dunajca przeważał na boisku starając się zdobyć kontaktowego gola jednak Limanovia umiejętnie się broniła i groźnie kontratakowała gospodarzy. Jedną z takich kontr na bramkę zamienił Kurek, który przelobował strzałem głową bramkarza w sytuacji sam na sam.
 Gra w wykonaniu Limanovii nie wyglądała w tym meczu tak okazale jak w pierwszym spotkaniu z Wieliczką. Dużo było niecelnych podań i nonszalancji w poczynaniach obronnych. Dlatego też wynik do końcowych minut był sprawą otwartą. Za tydzień czeka nas zapewne najcięższy z dotychczasowych przeciwników gdyż staniemy na przeciwko Sandecji Nowy Sącz na wyjeździe.
 
 
 
 
 

Archiwum aktualności


Reklama

Najbliższa kolejka

Najbliższa kolejka 6
Krakus Nowa Huta - Termalica Nieciecza
SMS Kraków - Hutnik Nowa Huta
Limanovia Elektrical MOS PL - Garbarnia Kraków
Unia Tarnów - Glinik Gorlice
Dalin Myślenice - Soła Oświęcim
Puszcza Niepołomice - Sandecja Nowy Sącz
Górnik Wieliczka - Dunajec Nowy Sącz

Najbliższe spotkanie

Limanovia Elektrical MOS PLGarbarnia Kraków
Limanovia Elektrical MOS PL   Garbarnia Kraków
2014-09-20, 11:00:00


Statystyki przedmeczowe »

Statystyki drużyny

Ostatnie spotkanie

Limanovia Elektrical MOS PLGlinik Gorlice
Limanovia Elektrical MOS PL 2:2 Glinik Gorlice
2014-09-13, 16:30:00
     
oceny zawodników »

Kalendarium

15

09-2014

pon.

16

09-2014

wtorek

17

09-2014

środa

18

09-2014

czwartek

19

09-2014

piątek

20

09-2014

sobota

Limanovia Elektrical MOS PL - Garbarnia Kraków - 11:00

21

09-2014

niedziela

Wyniki

Ostatnia kolejka 5
Górnik Wieliczka 0:3 Krakus Nowa Huta
Dunajec Nowy Sącz 1:0 Puszcza Niepołomice
Sandecja Nowy Sącz 3:4 Dalin Myślenice
Soła Oświęcim 2:5 Unia Tarnów
Limanovia Elektrical MOS PL 2:2 Glinik Gorlice
Garbarnia Kraków 0:0 SMS Kraków
Hutnik Nowa Huta 2:0 Termalica Nieciecza

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.